poniedziałek, 7 marca 2011

before summer

Wraz z przybywającą wiosną poprawia mi się niesamowicie humor. Szczerze mówiąc, to moje troski wydają się teraz dalsze niż bliższe. BA. Mogę nawet stwierdzić, że wyzbyłem się większości w zupełności. Nie wiem czemu to odeszło teraz, kiedy nie mogłem przestać myśleć w przeciągu zeszłego roku. W lutym był mój kolejny punkt zwrotny w życiu, może dlatego nie czuję już tego przytłaczającego "poprzedniego" życia. Patrze w przyszłość z nadzieją :3