Rozważania, prywatne filozofie, poglądy na sprawy codzienne. Mocno subiektywna wizja świata przez pryzmat uczuć i stanu.
środa, 2 lutego 2011
Another brick in the wall.
Mam cichą, skrytą nadzieje, że kiedyś wyjrzę zza muru, do którego wciąż sam dokładam sobie cegiełek. Ba! Mało tego! Liczę, że uda mi się go zburzyć, zniwelować jego działanie, unicestwić. Szczera nadzieja, a może nawet marzenie. Na razie pozostaje wyłącznie czekać, powoli wprowadzać zmiany niektórych aspektów życia i obserwować tego efekty. Nadzieje pokładam w tym, że nie można przeżyć całego życia uwięzionym w swych własnych wyimaginowanych barykadach. Najbardziej smucący jest fakt, że jestem świadomy iż sam sobie tę blokadę "włączyłem".
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz